Kask wspinaczkowy – ale jaki?

Wybierając sprzęt do wspinaczki, łatwo można stracić rozeznanie w rodzajach danego produktu. Oprócz naszych osobistych preferencji, liczy się przede wszystkim jaką funkcję ma kupowana rzecz spełniać. W jakich warunkach atmosferycznych będziemy się przemieszczać, na jakich wysokościach i na jakim podłożu – to wszystko ma znaczenie w zapewnieniu nam komfortu i bezpieczeństwa.  Dziś parę słów o tym jakie kaski wspinaczkowe wybrać.

 

Jest kilka cech, na które na pewno zwrócimy uwagę podczas wyboru kasku, są to: waga, wytrzymałość (spadające przedmioty i uderzenia o powierzchnię), przewiewność i funkcjonalność. Najlepiej jeśli w ogóle nie byłby odczuwalny na głowie oraz nie doprowadzał do przegrzania. Najważniejsza jest jego wytrzymałość. Przewidzenie wszystkich sytuacji w czasie wspinaczki nie jest możliwe, a czasem najdrobniejszy ułamek skały czy gałęzi może okazać się tragiczny w konsekwencjach. Funkcjonalność to przede wszystkim możliwość zaczepienia latarki czołówki, a dla fanów nowoczesnych technologii ważne jest miejsce na kamerę typu GoPro.

Na początku kaski były tworzone na bazie budowlanych i przypominały plastikową, jednolitą masę. Stabilizujące paski materiału znajdowały się w środku i pochłaniały energię uderzenia. Dziś plastik zastąpił poliwęglan.

Drugi obecny na rynku rodzaj to kaski piankowe (EPS). Na górze znajdziemy niewielką warstwę poliwęglanową, która wzmacnia kask. Wszelkie uderzenia pochłania pianka, w najgorszym razie się deformując (należy go wtedy wymienić). Ich główna zaleta to waga. Najlżejsze osiągają wagę 150-200 gram. Dedykowane są do lekkiej asekuracji i dla doświadczonych wspinaczy.

Trzeci rodzaj to kaski hybrydowe, które doradcy sklepu RATwork polecają początkującym i tym ceniącym dobrą asekurację. To połączenie plastikowej skorupy z piankowym wnętrzem chroni głowę na dwóch poziomach – wierzchnia przyjmuje uderzenie, spodnia przenosi bezpiecznie drgania i wstrząsy. Ich główną zaletą jest trwałość i uniwersalność.